Z tak skrajną nieodpowiedzialnością nawet policjanci rzadko mają do czynienia. W niedzielę w Starej Wsi patrol limanowskiej drogówki zatrzymał do kontroli Audi 80 kierowane przez 38-letniego mężczyznę. Jak się okazało, kierujący był kompletnie pijany. Alkomat wykazał w jego oddechu 2,6 promila alkoholu. W takim stanie mężczyzna wiózł swoją żonę i czworo dzieci w wieku 2, 3, 4,5 oraz 7 lat.
Zatrzymany kierowca próbował skłamać, że nie posiada prawa jazdy, co szybko udało się zweryfikować i uprawnienia zostały mu odebrane. Policjantów zdziwiło również to, że żona kierującego, która ma prawo jazdy i była trzeźwa, jechała z pijanym mężem i dziećmi na siedzeniu pasażera. To ona po zakończeniu czynności przez policję zabrała samochód i męża do domu. Teraz sprawą zajmie się sąd.
(Sławomir Wrona/ko)