Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Obornik i sterty gruzu na przystanku autobusowym w Limanowej. To protest właścicielki działki

„Tarnowska 02” to chyba najsłynniejszy przystanek autobusowy w całym kraju! Pasażerowie komunikacji publicznej w Limanowej, oczekując tam na autobus, muszą ten czas spędzić w towarzystwie np. cuchnącego obornika lub sterty gruzu. Za te utrudnienia odpowiada właścicielka prywatnej działki, na której władze Limanowej wybudowały przystanek. Kobieta uważa, że powstał on nielegalnie, a miasto nie chce zrekompensować jej poniesionych strat za brak możliwości korzystania z działki.

Obornik i sterty gruzu na przystanku autobusowym w Limanowej. To protest właścicielki działki
Fot. Bartosz Niemiec

Posłuchaj, co mówią pasażerowie komunikacji publicznej w Limanowej

Właścicielka działki przeprasza pasażerów za utrudnienia, ale jak podkreśla jest lekceważona przez władze miasta. Twierdzi, że przepisy zostały złamane i szuka sprawiedliwości.

Burmistrz Władysław Bieda wyjaśnia, że budowa przystanku została ustalona z poprzednim właścicielem działki jeszcze w 2014 roku przy remoncie drogi, a nowy właściciel uzyskał prawo do tego terenu dopiero w 2021 roku.

Było postępowanie sądowe związane z tym testamentem. To też się przedłużało bardzo. To pewnie było niespodzianką dla spadkobiercy, który ten teren otrzymał i nie wiedział, że były takie uzgodnienia

- mówi Bieda.

Spadkobierczyni nie zgada się z tymi wyjaśnieniami i zapewnia, że jest w stanie udowodnić swoją wersję zdarzeń, ponieważ przed śmiercią opiekowała się poprzednią właścicielką:

Miasto nie miało zgody ani właściciela, ani spadkobierców. Nie mieli zgłoszenia na postawienie na przystanku, tym bardziej nie mieli oświadczenia właściciela na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane.

Za nielegalne korzystanie z terenu przez miasto oraz zlikwidowanie dojazdu do działki kobieta domaga się 9 milionów złotych odszkodowania. 

Burmistrz Bieda uważa, że próby polubownego załatwienia sprawy nie przyniosły efektów i postanowił przenieść przystanek w inne miejsce. 

Ten problem będzie rozwiązany niedługo. Przeniesiemy przystanek po prostu w inne miejsce. Myślę, że to się może udać nawet przed końcem marca

- deklaruje burmistrz.

Właścicielka działki zamierza jednak nadal walczyć o odszkodowanie. 

Jako właściciel powinnam uzyskać rekompensatę. Miasto przez te 9 lat korzystało bezprawnie z mojej nieruchomości

- ocenia.

Tę kwestię zapewne rozstrzygnie już sąd.

Powiązane

  • Koniec darmowej komunikacji publicznej w Limanowej

    Krystyna Pasek

  • Rośnie bezrobocie w powiecie limanowskim

    Bartosz Niemiec

  • Limanowa: bezwzględne pozbawienie wolności dla właściciela sklepu zoologicznego za znęcanie się nad zwierzętami

    Sławomir Wrona

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut