Niewielka, czteromiejscowa maszyna typu Robinson R44, głównie posłuży do szkolenia przyszłych pilotów chroniących granice Polski. W mniejszym zakresie będzie wykorzystywana do działań obserwacyjnych.
posłuchaj Marcina Wilczaka
Helikopter będzie m.in. stacjonował w Nowym Sączu, gdzie w czwartek, 11 kwietnia pogranicznikom przekazano kluczyki do śmigłowca. W uroczystości uczestniczyli wicepremier Beata Szydło i szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński.
- To miejsce w całym systemie bezpieczeństwa, za które odpowiadacie, chroniąc nasze granice i ważne, żeby w tym miejscu stacjonowały śmigłowce, patrolujące trudną granicę. Ten helikopter będzie służył do szkolenia, by wasza wiedza i kompetencje były rozwijane - powiedział minister.
To jedna z najnowocześniejszych maszyn w swojej klasie, to obiekt marzeń każdego pilota, oferuje szeroki zakres możliwości – ocenia pilot Marcin Wilczak.
Śmigłowiec zakupiono w ramach środków przeznaczonych na modernizację służb mundurowych za 6 milionów złotych. W tym roku Straż Graniczna otrzyma także kolejny, znacznie większy helikopter przeznaczony do lotów obserwacyjnych marki Airbus, którego zakup kosztował 46 milionów złotych.
Bartosz Niemiec/bp