Władze Nowego Sącza nie radzą sobie z pstrokacizną w centrum miasta. Mimo że szyldy i reklamy przymocowane do elewacji kamienic zgodnie z planem miejscowym przyjętym 10 lat temu powinny mieć stonowany kolor, określony rozmiar i powinny być umieszczane na ustalonej wysokości, niewiele osób stosuje się do tych przepisów. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zapowiada co prawda wzmożone kontrole, ale te, które do tej pory się odbyły, nie przyniosły dużego efektu.
Posłuchaj wypowiedzi Jerzego Gwiżdża
Powinny być stylowe i pasować do kamienic, ale większość z nich niestety straszy tandetą. Szyldy i reklamy w centrum Nowego Sącza nie odpowiadają ustaleniom zawartym w planie zagospodarowania przestrzennego dla Śródmieścia. Co więcej każda reklama powieszona w centrum wymaga uzgodnienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków - przypomina w rozmowie z Radiem Kraków Jolanta Polańska inspektor Wydziału Architektury i Budownictwa sądeckiego magistratu.
Doprowadzenie do zdjęcia nielegalnych reklam i szyldów trwa czasami nawet pół roku – powiedział Radiu Krakó Bogusława Mikołajczyk Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu. To właśnie inspektorat nadzoru budowlanego między innymi przeprowadza kontrole szyldów wieszanych w centrum Nowego Sącza. Rozprawienie się z samowolą reklamową nie jest łatwe – przyznaje Mikołajczyk. Dodaje, że w ciągu 3 ostatnich lat Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu doprowadził do zdjęcia kilkudziesięciu nielegalnych powieszonych szyldów i reklam.
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Nowym Sączu zapowiada wzmożone kontrole szyldów i reklam w centrum miasta.
Joanna Porębska/ew