Majowy pożar, który strawił w budynku przy ul. Kraszewskiego cały dach, uszkodził też ściany. Budowlańcy nakazali czterem romskim rodzinom jak najszybciej opuścić zajmowane mieszkania. Dwóm, z pierwszego piętra, władze miasta już zapewniły lokale zastępcze. Jak zapewnił w rozmowie z Radiem Kraków Dariusz Kmak z sądeckiego magistratu, lokale dla dwóch kolejnych rodzin będą wkrótce gotowe.
Posłuchaj co mówi Dariusz Kmak z sądeckiego magistratu
- Kłopot polega na tym, że miasto nie może trzymać pustostanów. Wszystko ma być zasiedlone - tłumaczy Radiu Kraków Dariusz Kmak, z wydziału inwestycji i remontów sądeckiego magistratu. - A lokal zastępczy nie jest tak łatwy do znalezienia.
Mieszkańcy pobliskiego osiedla bloków z radością przyjęli informacje o wyprowadzce lokatorów, bo mają już dosyć uciążliwego sąsiedztwa Romów. Mają też nadzieję, że w miejscu kamienicy powstanie plac zabaw lub parking.
Czytaj także: Nowy Sącz: w romskiej kamienicy wybuchł pożar. Nie ma rannych
(Bartosz Niemiec/ew)