O około 20% zmniejszy się w Nowym Sączu liczba dzieci, które będą mogły korzystać z darmowych ciepłych posiłków w szkołach. To efekt zmian przepisów. Towarzyszy mu także spory bałagan, którego rozwiązanie spada na gminy.
Z końcem 2013 roku wygasła Ustawa o pomocy państwa w dożywianiu dzieci w szkołach. Teraz wszystko reguluje uchwała Rady Ministrów, a szczegółowe zasady mają określić gminy w uchwałach rad. Podstawową zmianą, jaką wprowadza Rada Ministrów, jest podwyższenie pułapu dochodów na jednego członka rodziny. Wcześniej z dożywiania mogły korzystać dzieci z rodzin, w których dochód na jednego mieszkańca nie przekraczał 200% stawki bazowej. Teraz jest to zaledwie 100%, ale gminy mogą podnieść ten pułap do 150%.
Jak policzono w Nowym Sączu, w efekcie tych zmian uprawnienia do darmowego obiadu w szkole straci ok. 20% dzieci. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Nowym Sączu zapewnia jednak, że w uzasadnionych przypadkach, na wniosek dyrektorów szkół, dzieci z rodzin w szczególnie trudnej sytuacji nadal będą mogły zjeść ciepły posiłek w szkole za darmo, ale będzie on finansowany już nie z kasy państwa, tylko z budżetu samorządu.
Sławomir Wrona/ew