Miasto straciło 6,5 mln złotych rządowej dotacji na remont, który miał być przeprowadzony w okolicach ujęcia wody w Świniarsku koło Nowego Sącza.
Wiosną ogłoszono, że 6,5 mln złotych na ten cel udało się pozyskać z budżetu państwa i prace będą przeprowadzone jeszcze w tym roku. Jak się jednak okazało, w okolicach ujęcia prywatny inwestor uruchomił w małą elektrownię wodną i dbanie o stan brzegu spada teraz na jego barki.
W tej sytuacji urzędnicy z Warszawy uznali, że budżet państwa nie będzie wyręczał prywatnego przedsiębiorcy i cofnęli pieniądze. Uszkodzony brzeg zagraża teraz zarówno ujęciu wody jak i wspomnianej elektrowni. Ale ani wodociągi ani właściciel elektrowni na niezbędne prace nie mają pieniędzy.
Aby nie stracić pieniędzy i choć częściowo umocnić lewy brzeg Dunajca, prezydent Ryszard Nowak wystąpił do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o zmianę kwalifikacji zadania z usuwania skutków powodzi na zabezpieczenie przeciwpowodziowe powyżej ujęcia. Sądeccy urzędnicy czekają na odpowiedź.
Sławomir Wrona/Agata Wolak