Autobusy sądeckiego PKS, które dowożą dzieci i młodzież do szkół wróciły na trasy. W poniedziałek kursy nie były realizowane w związku z protestem kierowców, którzy od kilku miesięcy czekają na wynagrodzenie.
Jednodniowy protest zdenerwował jednak gminy, które mają podpisaną umowę z przewoźnikiem.
- Piwniczna ją zerwała, ale nie mamy sygnałów, by kolejne samorządy miały podobne plany – przekonuje Jan Popiołek, dyrektor sądeckiego PKS. Dyrektor przekonuje , że kierowcy otrzymają część zaległych pensji za kilka dni.
Przypominamy: Nowy Sącz: protest kierowców PKS