Ślady popiołu, nadpalone drewno i śmieci w rezerwacie przyrody. Leśnicy z Limanowej alarmują - turyści nagminnie rozpalają nielegalne ogniska na szczycie Mogielicy.
Na najwyższej górze Beskidu Wyspowego stanęły wprawdzie dwie nowe wiaty dla wędrowców, ale leśnicy przypominają o bezwzględnych zakazach. Otwarty ogień w górskim lesie stwarza zagrożenie pożarowe i płoszy dzikie zwierzęta.
Na terenie całego rezerwatu obowiązuje całkowity zakaz palenia ognisk, a za jego łamanie grożą wysokie mandaty.