Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na Sądecczyźnie pojawiły się "palce diabła"

Wygląda, jak czerwone palce wystające z ziemi, dlatego potocznie nazywany jest „palcami diabła”, lub „cuchnącą ośmiornicą”. Okratek Australijski to grzyb, którego nie da się nie zauważyć. Ma egzotyczny wygląd i niezbyt ładnie pachnie. W ostatnich dniach natknął się na niego mieszkaniec Nowego Sącza i to dwukrotnie. Najpierw podczas spaceru na Zadnie Góry w Beskidzie Sadeckim, a następnie na zboczu szczytu Okrągła w Beskidzie Niskim.

Na Sądecczyźnie pojawiły się "palce diabła"
Fot. Damian Radziak

Posłuchaj co mówi Gabriela Górowska, grzyboznawczyni z Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Nowym Sączu

- Grzyb nie jest trujący, ale uznawany jest za niejadalny. Nie zbieramy go. To nie jest grzyb jadalny, nie jest dopuszczony do obrotu i przetwórstwa. On po prostu brzydko pachnie. Ma zapach padliny, jak muchomor bezwstydny. Nie zjemy ich ze względu na cechy organoleptyczne. Zostawiamy go, oglądamy i robimy zdjęcia - wyjaśnia Gabriela Górowska, grzyboznawczyni z Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Nowym Sączu.

Rodzimym miejscem występowania grzyba jest Australia, Nowa Zelandia i Tasmania. Prawdopodobnie dotarł do Europy wraz z transportem ziemi i roślin do ogrodów botanicznych.

W Polsce pierwszy okaz zauważano w latach 70. XX wieku. 

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"