Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na górze Kicarz w Piwnicznej powstanie obiecany stok. Czy narciarze mogą już zacierać ręce?

Wśród mieszkańców Piwnicznej na Sądecczyźnie odżyły nadzieje, że na górze Kicarz w końcu powstanie stok narciarski. Nowy inwestor zapowiedział w mediach, że wkrótce wznowione zostaną prace przy budowie kompleksu sportowego w stylu alpejskim. Informacja ucieszyła także narciarzy, ale władze miasteczka podchodzą do całej sprawy z dużą dozą rezerwy.

Na górze Kicarz w Piwnicznej powstanie obiecany stok. Czy narciarze mogą już zacierać ręce?
Fot. Bartosz Niemiec

Mieszkańcy Piwnicznej oraz lokalni przedsiębiorcy czekają na tę inwestycję od lat. Wszyscy zgodnie podkreślają, że uzdrowisko, choć pięknie położone, nie ma zbyt wielu atrakcji, które przyciągałyby turystów. „Każda jedna inwestycja, która służy turystyce, byłaby na plus. Może to ściągnie ludzi. Same szlaki turystyczne są dla ludzi lubiących chodzić po górach. A stok to rozwój innych dziedzin – handel, noclegi” - mówią Radiu Kraków mieszkańcy.

Projekt zakłada powstanie kolejki gondolowej i krzesełkowej, dwukilometrowej trasy narciarskiej, a także rozbudowę bazy hotelowej. - To może być raj dla miłośników sportów zimowych. Miejsce to ma doskonałe walory widokowe, a przy dobrym zagospodarowaniu, rozłożeniu tras, może być miejscem dla narciarzy o różnym stopniu zaawansowania” - ocenia narciarz Maciej Więcek, ratownik krynickiej grupy GOPR.

Historia budowy stacji narciarskiej na Kicarzu ciągnie się od 2006 roku, kiedy gmina sprzedała działki na stoku prywatnej spółce. Od początku inwestycja przebiegała jednak z problemami i dopiero kilka lat temu rozpoczęto prace. Pod trasę zjazdową wycięto drzewa, postawiono także podpory pod kolejkę. W 2019 roku roboty zostały wstrzymane przez Nadzór Budowlany, bo okazało się, że są prowadzone niezgodnie z projektem. W mediach inwestor zapewnia, że cała spawa została już wyjaśniona i powstał całkiem nowy projekt.

„To byłoby dobre miejsce i na lato, i na zimę. Zimą stok dla narciarzy, latem z kolejką na szczyt. To miejsce by żyło cały rok, tak jak i jest w sąsiednich gminach – mówi Dariusz Chorużyk, burmistrz Piwnicznej.

Jak jednak podkreśla włodarz uzdrowiska, nie rozmawiał jeszcze z nowym inwestorem. Do planowanego wcześniej spotkania nie doszło. Jedynym źródłem informacji o inwestycji jest strona internetowa spółki oraz wywiad udzielony przez inwestora portalowi o branży budowlanej. „Oczekuję na takie spotkanie, podczas którego może dowiem się czegoś więcej” - powiedział Chorużyk.

Radiu Kraków również nie udało się skontaktować z inwestorem. Nie wiadomo więc, kiedy ruszą prace.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies