Wieże i platformy widokowe stają się coraz bardziej popularną atrakcją w polskich górach. Przewodnicy wyliczają, że w Beskidach jest ich ponad 50, z czego aż kilkanaście znajduje się na Sądecczyźnie. A będzie ich więcej, bo do końca przyszłego roku w powiatach sądeckim i limanowskim powstaną cztery nowe konstrukcje. Skąd moda na wieże widokowe
posłuchaj materiału Krystyny Pasek
W Beskidach z biegiem lat zmniejsza się liczba miejsc atrakcyjnych widokowo. Wiele polan, na których wypasano zwierzęta pozarastało – tłumaczy przewodnik beskidzki Wiesław Piprek. Były zagospodarowane dla wypasu, teraz owiec, kóz jest mniej, więc sukcesywnie na polanach jest coraz więcej krzewów, drzew, a z czasem powstaje las...
To jeden z powodów, dla których budowane są wieże i platformy widokowe. W samym powiecie nowosądeckim takich miejsc jest kilkanaście.
Harcmistrz Justyna Blukacz,z Hufca ZHP w Nowym Sączu jest zaskoczona liczbą platform widokowych i dodaje, że wieże zainspirowały harcerzy z drużyny Płomienie do systematycznych wypraw. Tak powstał pomysł wycieczek harcerskich szlakiem wież - Modyń, Jaworze, Eliaszówka, Radziejowa.
W niektórych gminach, są po dwie wieże czy platformy widokowe. Tak jest m.in. w Starym Sączu, gdzie znajduje się słynny ślimak w Woli Kroguleckiej i leśne molo na Miejskiej Górze. Mieszkańcy zauważają, że dzięki tym atrakcjom zwiększył się ruch turystyczny.
Taki efekt chcą osiągnąć także inne samorządy. Muszyna, chociaż ma już wieżę w ogrodach sensorycznych, zyska jeszcze w tym roku kolejny dobry punkt widokowy, tym razem na Malniku. To będzie typowa wieża leśna stalowo-drewniana, ale z góry nawet bez wieży widoki są dobre, a jeśli zostanie wyniesione ponad poziom drzew, to zupełnie zmieni panoramę. Będzie to najprawdopodobniej jedno z najciekawszych miejsc widokowych - mówi Jan Golba, burmistrz Muszyny.
W powiecie limanowskim trwają już przygotowania do budowy wieży widokowej na górze Kamionna na terenie gminy Limanowa. Został też wyłoniony wykonawca takiej samej atrakcji na Skiełku, w gminie Łukowica. Ruszyła także rozbiórka nieczynnej od dwóch lat wieży widokowej na najwyższym szczycie Beskidu Wyspowego – Mogielicy. W tym miejscu, zamiast drewnianej, powstanie nowa, stalowa konstrukcja.