Deski z Żegiestowa, które miały spłonąć w piecu, pojechały do Watykanu. Młody stolarz spod Muszyny zrobił z nich drewnianą walizkę dla papieża Franciszka. Tomasz Pilecki to bardzo skromny artysta, który dopiero teraz pochwalił się swoją pracą. Przyznaje, że była to dla niego życiowa przygoda.
- Kilka dni wcześniej byłem u sąsiada. Brałem od niego deski, które miały iść do pieca. Nie spodziewałem się, że deski z Żegiestowa pójdą do Watykanu w ręce papieża. Pomyślałem, że mogę zamykać warsztat. Nic większego i ciekawszego już mnie nie spotka. Chociaż kto wie... Zobaczymy co będzie dalej - mówi artysta w rozmowie z Radiem Kraków.
Tomasz Pilecki tworzy w drewnie. Potrafi zrobić niemal wszystko z desek z rozbieranej stodoły. Wszystkich zainteresowanych twórczością artysty zapraszamy do Centrum Informacji Turystycznej w Nowym Sączu. Do końca wakacji można tam oglądać jego prace.
(Marta Tyka/ko)