Mieszkańcy Sądecczyzny bardziej boją się smogu niż wzrostu cen gazu. Jak informuje krakowski oddział Polskiej Spółki Gazownictwa, właśnie na Sądecczyźnie padł rekord jeśli chodzi o liczbę osób, które zgłosiły chęć zmiany ogrzewania z węglowego na gazowe. W ubiegłym tygodniu tylko jednego dnia wniosek o przyłączenie do sieci złożyło aż 1026 mieszkańców z gmin Chełmiec i Podegrodzie.
Zdaniem dyrektora PSG w Krakowie Pawła Firleja, wpływ na to ma również rządowy program dopłat do termomodernizacji budynków. Po ociepleniu domu koszt ogrzewania gazem znacząco spada. "Koszt ogrzania 150-metrowego budynku w sezonie grzewczym, czyli ciepła woda użytkowa, ogrzewanie i potrzeby bytowe, nie przekracza 750 złotych. Porównując do cen paliw stałych, jest to konkurencyjna wartość" - mówi.
Zainteresowanie mieszkańców i zmiany w zasadach uzyskiwania pozwoleń na budowę gazociągu, pozwolą szybciej zbudować sieć gazową w podsądeckich gminach. Zdaniem prezesa Firleja pierwsze przyłączenia do nowej sieci w Chełmcu i Podegrodziu będą możliwe za około dwa lata.
(Sławomir Wrona/ko)