Marek Pławiak żegna się ze stanowiskiem starosty nowosądeckiego. Struktury PiS na Sądecczyźnie wysoko oceniły jego czteroletnie rządy, ale nie otrzymał on rekomendacji na ponowny wybór. - Tak zdecydowała partia i tej decyzji się podporządkowałem – podkreśla Pławiak i uważa, że zostawia swojemu następcy Markowi Kwiatkowskiemu powiat w dobrej kondycji.
Posłuchaj Marka Pławiaka
Marek Kwiatkowski był jedynym kandydatem na stanowisko starosty. Został wybrany 25 głosami za, trzech radnych wstrzymało się od natomiast od głosu. Po wyborze Kwiatkwoski w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że będzie musiał się zająć wieloma problemami, z którymi wcześniejszy zarząd powiatu nie dał sobie rady m.in. z wysokim zadłużeniem szpitala w Krynicy, czy sytuacją w pogotowiu ratunkowym.
"Radni zadecydowali, że powinna być zmiana, więc musimy sie tymi sprawami zająć"
Kwiatkowski już cztery lata temu był przymierzany na stanowisko starosty nowosądeckiego. Dopiero jednak teraz zyskał poparcie radnych. Jego zastępcą został wybrany Antonii Koszyk, który w poprzedniej kadencji również sprawował tę funkcję. W zarządzie powiatu zasiądą natomiast Edward Ciągło i Marian Dobosz.
Na dzisiejszej pierwszej sesji nowej Rady Powiatu wybrano także prezydium rady – przewodniczącym został Roman Potoniec (PiS), a wiceprzewodniczącymi Marta Admaczyk (PiS) i Ryszard Poradowski (Wspólna Małopolska). W radzie powiatu zasiada w sumie 29 radnych – 19 PiS, 9 Wspólnej Małopolski, 1 PSL.
Bartosz Niemiec/bp