Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ludomir Handzel robi krok wstecz ws. sądeckiej oświaty?

Prezydent Nowego Sącza robi krok wstecz i chce wycofać z porządku wtorkowej sesji Rady Miasta uchwałę w sprawie zmian w sądeckiej oświacie. W tym wzbudzającą od ponad tygodnia ogromne emocje propozycję likwidacji najstarszej w mieście szkoły podstawowej. Tę decyzję ogłosił na kilka godzin przed sesją Rady Miasta.

Ludomir Handzel robi krok wstecz ws. sądeckiej oświaty?
Fot. Damian Radziak

Posłuchaj protestujących rodziców

Nowy Sącz. Protest przeciwko likwidacji Szkoły Podstawowej
%gallery_83450%

Skąd taka zmiana decyzji? Najprawdopodobniej Ludomir Handzel przestraszył się pikiety rodziców uczniów "jedynki". "Likwidator nie prezydent", "precz łapy od jedynki", "nic o nas bez nas" – to tylko niektóre hasła, jakie padały podczas protestu kilkudziesięciu rodziców, którzy zgromadzili się przed sądeckim ratuszem. "Ta szkoła jest fajna. Uczymy się w jednym systemie, są małe klasy i dobrzy nauczyciele. Chodzi o nasze dzieci, nieważne są pieniądze. Ważne, by dzieci uczyły się w godnych warunkach. O wszystkim dowiedzieliśmy się drogą pantoflową. Ani prezydent, ani dyrektor nie byli w stanie się z nami spotkać. Tak się robi? To jest poniżające" - mówili oburzeni opiekunowie do mikrofonu Radia Kraków. 

Prezydent nadal jednak uważa, że dla szkoły nie ma przyszłości. Jak twierdzi, już teraz przynosi ona spore starty dla miasta, bo jest tam za mało uczniów. 

- Średnio w Nowym Sączu dopłacamy do edukacji jednego dziecka 1727 złotych. W szkole podstawowej numer jeden jest to 10812 złotych - mówi Ludomir Handzel.

Z wyliczeń urzędników wynika, że w ciągu sześciu lat miasto dołoży do funkcjonowania szkoły 8 milionów złotych. Zdaniem Ludomira Handzla, winę za taki stan rzeczy ponoszą poprzednie władze miasta i nadal uważa, że dzieci z "jedynki" powinny trafić do szkoły podstawowej numer dwa.

- To złe rozwiązanie. Nie mówmy o tym że wszystkie dzieci zmieszczą się w "dwójce" i tam nie pogorszą się warunki nauki – uważa dyrektor szkoły podstawowej numer 1, Jolanta Bodziony. Tego samego zdania są rodzice.

Natomiast o tym, czy z porządku obrad znikną uchwały, zdecydują radni. Ci natomiast najprawdopodobniej będą chcieli podyskutować o pomysłach prezydenta.

(Bartosz Niemiec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów