Jestem pewien, że przekonam do siebie sądeczan – mówi Ludomir Handzel, który z Iwoną Mularczyk zmierzy się w II turze wyborów na prezydenta Nowego Sącza. Z nieoficjalnych danych wynika, że kandydatka Prawa i Sprawiedliwości uzyskała największe poparcie wśród mieszkańców – ponad 10 tysięcy 200 głosów, a kandydat Koalicji Nowosądeckiej o tysiąc głosów mniej. Ludomir Handzel nie ukrywa, że będzie prowadził rozmowy z kandydatami, którzy nie dostali się do II tury, by poparli go w wyborczej dogrywce.
"Najważniejsze jest to, że jestem osobą bezpartyjną i niezależną. Chciałbym być prezydentem wszystkich sądeczan. Dlatego nie chciałbym ograniczać się do jakichś politycznych instrukcji, z kim mam rozmawiać, a z kim nie. Trzeba wszystko robić dla dobra Nowego Sącza, dla rozwiązywania konkretnych problemów. Widzę tutaj szeroką możliwość współpracy z różnymi osobami" - mówił Ludomir Handzel.
Decydujące mogą być głosy, które mieszkańcy oddali na Krzysztofa Głuca i Leszka Zegzdę.
Były wiceprezes miejskiej spółki Sądeckie Wodociągi uzyskał poparcie ponad 6 tysięcy 600 osób, a obecny wicemarszałek Małopolski około 4 700 mieszkańców.
(Bartosz Niemiec/ew)