Niewykluczone, że tym razem pozew do sądu przeciwko władzom miasta, złoży Starosta Powiatu Limanowskiego. Powodem jest spór o pływalnię.
Posłuchaj co mówi starosta Jan Puchała
Oba samorządy wspólnie wybudowały basen pięć lat temu. Powiat i miasto zadeklarowały też, że razem po połowie będą pokrywać starty, jakie przynosić będzie pływalnia. Rocznie to około 700 tysięcy złotych. - Teraz jednak miasto chce się wycofywać ze złożonych deklaracji, ale to nie możliwe – informuje starosta Jan Puchała, który nie wyklucza złożenia pozwu przeciwko Limanowej do sądu.
Władze miasta tłumaczą, że nie chcą dopłacać do pływalni, bo nie mają wpływu na zarządzanie obiektem i zatrudnianie pracowników. - Jeśli mamy dalej współpracować, umowa musi zostać zmieniona tak, abyśmy mieli wpływ na to dzieje się na pływalni – dodaje burmistrz Władysław Bieda
Powiat Limanowski zarządza pływalnią ponieważ, w staraniach o unijną dotację na budowę, został wpisany jako główny wykonawca. Starostwo nie widzi jednak przeszkód, by z miastem podzielić się kompetencjami, ale stawia warunek – straty muszą być pokrywane przez oba samorządy, tak jak do tej pory, po połowie.
Pozwem władzom Limanowej grozi także Czchów. Chodzi o spór o romów. Władze Limanowej kupiły dom wieloosbowej rodzinie właśnie w tej miejscowości. Władze Czchowa i mieszkańcy sprzeciwiają się jednak przeprowadzce.
Bartosz Niemiec