Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Liczyła się każda minuta. Spektakularna akcja sądeckich lekarzy zakończona sukcesem

Medyczny ewenement na skalę Polski i świata z udziałem sądeckich lekarzy. Zaledwie 48 godzin - tyle czasu minęło od tragicznego wypadku do przeszczepu wątroby, który uratował życie pana Jana z okolic Nowego Sącza. Pacjent po zderzeniu drogowym trafił do sądeckiego szpitala z masywnym krwotokiem i pękniętą wątrobą. Lekarzom udało się go ustabilizować, ale jedynym ratunkiem był pilny przeszczep. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, w błyskawicznym tempie znaleziono dawcę i wykonano przeszczep w klinice w Katowicach.

Liczyła się każda minuta. Spektakularna akcja sądeckich lekarzy zakończona sukcesem
fot: Bartosz Niemiec

Posłuchaj co mówi doktor Hubert Szurmiak z sądeckiego szpitala

- Są to jednostkowe przypadki w skali świata. Tutaj w Polsce myślę, że to jest jeden z pierwszych na pewno tak szybko zorganizowanych przeszczepów. Wszystkie ręce na pokład w tak trudnych sytuacjach i jesteśmy w stanie to życie ratować skutecznie, przy pełnym profesjonalizmie i pełnym zaangażowaniu. To jest najważniejsze. To pozwoliło na tak szybką kwalifikację, tak szybkie ratowanie życia pana Jana - mówi doktor Hubert Szurmiak z sądeckiego szpitala.

Jak zaznaczają specjaliści, na przeszczepy narządów w Polsce, w tym wątroby, wciąż czeka się bardzo długo. Proces ten jest uzależniony od wielu czynników, przede wszystkim od dostępności dawców i konieczności dopasowania narządu. Tym większy sukces całego zespołu z Nowego Sącza i kliniki w Katowicach, gdzie przeprowadzono operację.

Pan Jan pierwszych godzin po wypadku nie pamięta, ale wie jedno - otrzymał drugą szansę na życie.

- Te szanse były bardzo małe. Co się stało, to się stało, ale na szczęście teraz wracam do zdrowia i przede wszystkim jest przyszłość przede mną. Mogę żyć. Samego wypadku nawet nie pamiętam. Dopiero w Katowicach po prawie tygodniu wybudziłem się i dowiedziałem się o wszystkim, co się wydarzyło, jaka rzeczywiście była walka o moje życie. Wielkie podziękowania dla wszystkich - mówi.

fot: Bartosz Niemiec

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"