Konfederacja planuje potroić swoją sejmową reprezentację w okręgu nowosądeckim. Członek władz partii, sądeczanin Krzysztof Rzońca wierzy w dobry wynik w przyszłorocznych wyborach, w regionie uznawanym za „matecznik” Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem PiS po podziale nie powtórzy wyniku z 2022 roku, kiedy w Nowym Sączu wprowadził do sejmu 6 posłów.
Posłuchaj co mówi członek władz Konfederacji na Sądecczyźnie, Krzysztof Rzońca
- Trzy mandaty sejmowe dla Konfederacji to jest absolutnie realny scenariusz w tym momencie. Sondaże, które widzimy, pokazują dwa, być może trzy mandaty dla Konfederacji. Także to jest scenariusz absolutnie dla nas realny i myślę,że będąc rozsądnym realistą, będziemy w tym kierunku podążać - mówi.
Krzysztof Rzońca zdementował pogłoski o rozmowach o współpracy z prezydentem Nowego Sącza Ludomirem Handzlem. Jego zdaniem to przykład teorii spiskowej.
W nowosądeckim okręgu jest do podziału 10 mandatów sejmowych. Oprócz 6 posłów PiS w Sejmie zasiada też dwoje sądeckich posłów Koalicji Obywatelskiej i po jednym z PSL i Konfederacji.