Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Klimkówka jak kałuża, ale jest spore ułatwienie dla okolicznych mieszkańców

Część borykających się z suszą mieszkańców okolic zalewu Klimkówka w powiecie gorlickim odetchnęła z ulgą. Zastała oddana do użytku magistrala wodociągowa, która zaopatruje w wodę ok. 200 odbiorców, w tym obiekty turystyczne. O Zalewie Klimkowskim usłyszała cała Polska, po tym jak internet obiegły zdjęcia jeziora, którego zasoby wodne skurczyły się do 15 procent.

fot: Damian Radziak

Mieszkańcy gminy Ropa mają na swoim terenie zbiornik retencyjny, który wygląda jak kałuża, co uderza w branżę turystyczną. Na dodatek coraz więcej gospodarstw narzeka na wysychające studnie. Oddana właśnie do użytku magistrala wodociągowa nie tylko dostarczy wodę do części gospodarstw. Umożliwia też dalszą rozbudowę sieci

- Do tej głównej magistrali będą w przyszłości dołączane sieci rozdzielcze - mówi Sławomir Jędrusiak, koordyantor inwestycji.

Wraz z nowym wodociągiem udostępniony został też hydromat przy urzędzie gminy.

- Tę wodę można używać do gotowania, do spożycia i na potrzeby socjalne - informuje wójt gminy Ropa Karol Górski.

Automat działa na monety lub kartę, którą można kupić w urzędzie gminy. Metr sześcienny wody kosztuje 7 złotych 90 groszy.

Zbiornik bez wody

Jeszcze do niedawna Jezioro Klimkowskie było kluczowym elementem gospodarki wodnej w powiecie gorlickim, dziś bardziej przypomina wyschnięty krater. Zamiast 40 milionów m3 litrów wody, zostało zaledwie pięć.

- To nie chwilowy trend, ale symptom głębokich zmian klimatyczno-hydrologicznych – ostrzegał w Radiu Kraków prof. Mariusz Czop, hydrogeolog z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Klimkówka wysycha. Profesor AGH: „Tracimy wodę, której nie da się już odzyskać”

Bartłomiej Ziaja

Śnieg znika, woda też

„To śnieg był głównym rezerwuarem wody w górach” – mówił profesor. Tymczasem zimy są coraz cieplejsze, pokrywa śnieżna jest niższa i topnieje znacznie szybciej niż kiedyś.

- Woda nie ma czasu na wsiąknięcie w grunt, spływa szybko i odparowuje, szczególnie z powierzchni zbiorników retencyjnych. W efekcie tracimy wodę, której nie jesteśmy w stanie zatrzymać  – dodawał ekspert.

fot: Damian Radziak

Komentarze

Powiązane

  • Zmienia się otoczenie zalewu Klimkówka. "Prace cały czas trwają"

    Maciej Wodziński

  • Zalew, który grał Dniepr, dziś wygląda jak kałuża

    Bartosz Niemiec

  • Klimkówka wysycha. Profesor AGH: „Tracimy wodę, której nie da się już odzyskać”

    Bartłomiej Ziaja

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu