Siedziba dawnego sądeckiego Optimusa wystąpiła dziś jako tło dla startującego w wyborach prezydenckich Janusza Korwin Mikkego. Przed południem awionetka nazwana "air Korwin one" wylądowała na lotnisku w Łososinie Dolnej, a stamtąd kandydat przejechał do Nowego Sącza samochodem. Jak mówił do zebranych przed Optimusem dziennikarzy i sympatyków, historia spółki, którą założył Roman Kluska, niesłusznie oskarżony o oszustwa podatkowe, to przykład, jak państwo może niszczyć własną gospodarkę.
Jego zdaniem dodatkowym symbolem jest też to, że teraz w siedzibie spółki działa... Powiatowy Urząd Pracy.
- W tym budynku tworzyło się bogactwo, a teraz bogactwo się marnuje. Niektórzy myślą, że urząd państwowy to miejsce pracy. Nie. To miejsce tracenia pieniędzy - mówił kandydat na prezydenta Polski.
Janusz Korwin Mikke powtórzył w Nowym Sączu swój plan ograniczenia biurokracji i likwidacji podatku dochodowego płaconego przez Polaków. Na pytanie Radia Kraków o powszechny pobór do wojska nazwał go powrotem do czasów PRL.
(Sławomir Wrona/ew)