Sądecki skansen zaprosił na uroczystość do zabytkowego kościoła św. Piotra i Pawła. Po nabożeństwie rozpoczął się kiermasz rzemiosła i sztuki ludowej. Nie zabrakło też gier i zabaw odpustowych oraz występów zespołów regionalnych.
posłuchaj Bogusławy Błażewicz.
Dla wielu ludzi odpust był dawniej jednym z najważniejszych dni w roku – podkreśla etnograf Bogusława Błażewicz.
To była okazja do zabawy, świętowania, zapraszano krewnych i znajomych z innych miejscowości, urządzano w domu obiady. Także dla dzieci to była wielka frajda, kiedy można było iść na jarmark odpustowy i kupić pamiątki dostępne tylko z tej okazji, raz w roku, podczas parafialnego odpustu. Były też występy wędrownych trup teatralnych i zabawy taneczne - mówi etnograf.
Tym razem sądecki skansen odwiedził Teatr Uliczny Kalejdoskop. Jego aktorzy wystąpili z przedstawieniem pt. „Eunika w krainie cyrku”.
Sławomir Wrona/bp