Budowa drogi do Brzeska, kolei do Krakowa, walka ze smogiem i polityka społeczna – z taką listą priorytetów walczyć będzie o fotel prezydenta Nowego Sącza kandydatka PiS Iwona Mularczyk. Po raz pierwszy, wybrany w ostatni piątek kandydatka PiS spotkała się mediami na sądeckim rynku.
Iwonę Mularczyk przedstawił szef krajowego sztabu PiS eurodeputowany Tomasz Poręba, szef krajowego sztabu wyborczego PiS ds. wyborów samorządowych, który nie chciał się odnosić do tego, co wydarzyło się w ostatnich dniach, czyli rezygnacji z członkostwa w PiS obecnie rządzącego w Nowym Sączu Ryszarda Nowaka. Jak przekonywał, PiS spuszcza kurtynę i teraz zapowiada nową rzeczywistość.
- Nie chcę oceniać tego, co robił obecny prezydent. To jest prezydent, który odszedł z PiS i kurtyna. Mnie interesuje, co dla Nowego Sącza chce zrobić i zrobi, bo znam panią Iwonę i wiek, jaka jest zdeterminowana i jakie ma pomysły, co może zrobić pani Iwona dla Nowego Sącza - mówił Poręba.
Sama Iwona Mularczyk zadeklarowała natomiast, że rozpoczyna cykl spotkań z mieszkańcami na których przedstawi program i będzie przekonywać do siebie wyborców.
Warto zauważyć, że w briefingu kandydatki nie uczestniczyli ani poseł Arkadiusz Mularczyk, ani szef struktur PiS w okręgu nowosądeckim poseł Wiesław Janczyk. Choć powody tej absencji pewnie były różne.
Prezentacja Iwony Mularczyk nie była jedynym przedwyborczym akcentem na sądeckim rynku. W środę swojego kandydata Leszka Zegzdę przedstawiła również zbudowana wokół PO koalicja ugrupowań opozycyjnych.
(Sławomir Wrona/ew)