Ratownicy w pełnej gotowości są między innymi w Beskidzie Sądeckim i Niskim. "Są dobrze przygotowani na wzmożony ruch turystyczny w górach"- zapewniał na konferencji prasowej w Nowym Sączu Michał Słaboń, naczelnik Grupy Krynickiej GOPR. Ratownicy górscy ćwiczyli ostatnio między innymi techniki poszukiwań w trudnym terenie górskim. Jest też przygotowywany sprzęt do transportu poszkodowanych w górach.
Michał Słaboń poinformował, że na czas majowego weekendu zostaną uruchomione dodatkowe stacje ratunkowe. Będą pełnione dyżury w stacji centralnej w Krynicy Zdroju i Piwnicznej, ponadto w stacjach terenowych: na Przehybie, Jaworzynie Krynickiej, Banicy, Magurze Małastowskiej oraz na Hali Łabowskiej.
W sumie podczas majowego weekendu będzie dyżurować kilkudziesięciu krynickich ratowników górskich.
(IAR/ko)