Podróż pontonem przez Polskę zakończyła się sukcesem, ale nie zrobili by tego po raz drugi. Po czterech tygodniach na wodzie dwaj młodzi sądeczanie wrócili do Nowego Sącza. Ich celem był Gdańsk. Zbigniew Zawada i Maciej Waligóra pokonali prawie 900 kilometrów.
- Łatwo nie było. Była nawet próba kradzieży pontonu, ale daliśmy radę. Pogoda różnie dopisywała. Raz był upał, raz deszcz. W kość nam dała zapora na Rożnowie. Trzeba było przez kilometr iść z tym 80-kilogramowym pontonem drogą - mówi Maciej Waligóra.
Panowie już planują przyszłoroczną, dwumiesięczną wyprawę. Jej cel to na razie tajemnica, ale jak zapowiadają podróżnicy, ma być bardziej ekstremalna.
(Marta Tyka/ko)