Miłośnicy kolei z Sądecczyzny nie składają broni i nadal walczą o wprowadzenie ruchu drezyn rowerowych na zabytkowej linii 104. Oczekują wstrzymania rozbiórki torów na trasie między Męciną a Mordarką w gminie Limanowa. Chodzi o odcinek torowiska, który po modernizacji linii Chabówka-Nowy Sącz zostanie wyłączony z użytkowania. Pismo o pozostawienie 12-kilometrowego fragmentu torów trafiło do ministra infrastruktury i rozpoczęła się zbiórka podpisów pod internetową petycją. To już kolejna próba przeforsowania pomysłu na nową turystyczną atrakcję. Czesław Szewczyk, przedstawiciel Stowarzyszenia „Galicjanka” uważa, że zyska na niej cały region
Mówi Czesław Szewczyk
Jest piękna trasa widokowa, więc podróż taką drezyną byłaby wielkim przeżyciem i przygodą. Do tego w Mordarce jest planowana budowa nowego przystanku kolejowego i tak się składa, że początek tych drezyn rowerowych byłby widoczny z przejeżdżających pociągów nową linią, więc ta atrakcja turystyczna sama byłby reklamą. Wszystko jest gotowe, trzeba jedynie kupić drezyny, trochę oczyścić z krzaków tę linię i można jeżdzić.
Pomysłodawcy wprowadzenia ruchu turystycznych drezyn uważają, że torowisko wraz z pobliskimi dwiema XIX-wiecznymi stacjami powinno trafić w ręce samorządu. Uruchomieniem atrakcji mogłyby się natomiast zająć kolejowe organizacje: Stowarzyszenie „Galicjanka” i Towarzystwo Entuzjastów Kolei.