Tym razem nie pieszo i taborem, a autobusami dotarli do limanowskiej bazyliki. Pogoda pokrzyżowała plany uczestnikom Międzynarodowej Pielgrzymki Romów, która już po raz 29. wyruszyła dziś z Łosiny Górnej do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej.
Ze względu na deszcz Romowie zrezygnowali z pokonania 5-kilometrowego dystansu pieszo i tradycyjnymi cygańskimi wozami. Kilkaset osób z Polski i Słowacji do Sanktuarium dotarło autobusami.
To dla nas ważne duchowe przeżycie - mówili po uroczystościach. Jesteśmy tu, bo jesteśmy chrześcijanami. Ta pielgrzymka to też próba pojednania polsko-romskiego.
Podczas mszy św. w limanowskiej bazylice udzielony został ślub. Kilkoro Romów przystąpiło też do sakramentu chrztu i bierzmowania. Mszy przewodniczył arcybiskup Damian Zimoń.
J. Porębska, rnb