Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Były dyrektor sądeckiego MOK wygrywa z miastem w sądzie. "Jestem gotowy wrócić do pracy"

Zwolniony z pracy dyrektor sądeckiego Miejskiego Ośrodka Kultury wygrywa z miastem w kilku sądach. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że decyzja prezydenta miasta Ludomira Handzla o odwołaniu Benedykta Polańskiego była niezgodna z prawem. W tle pojawia się także wątek poważnie obciążający zawieszonego w czynnościach wiceprezydenta Nowego Sącza Artura Bochenka.

Były dyrektor sądeckiego MOK wygrywa z miastem w sądzie. "Jestem gotowy wrócić do pracy"
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Nie tylko WSA wydał wyrok korzystny dla Benedykta Polańskiego. Także Sąd Pracy uznał, że podstawy zwolnienia dyrektora są niewiarygodne i nakazał przywrócenie go na stanowisko. Sąd wskazał m.in. na audyt, którego wyniki miały być podstawą do zwolnienia dyrektora. Zebrany w toku procesu materiał ma jednak wskazywać, że taki audyt w ogóle nie został przeprowadzony. Wyrok nie jest prawomocny.

Benedykt Polański w rozmowie z Radiem Kraków twierdzi, że gotów jest wrócić do pracy:

Złożyłem taką propozycję pisemnie na ręce prezydent Bożeny Borkowskiej i teraz czekam na odpowiedź.

Miasto na razie nie komentuje sprawy. Zgodnie z prawem możliwe jest odwołanie od wyroku, który zapadł w pierwszej instancji. Termin na jego złożenie jeszcze nie upłynął.

W zeznaniach świadków podczas procesu przed sądem pracy pojawił się dodatkowo wątek obciążający zawieszonego w czynnościach wiceprezydenta Artura Bochenka. Podczas jednego ze spotkań wiceprezydent miał żądać od Benedykta Polańskiego dwa tysiące voucherów, pozwalających pobrać bilety na wydarzenia kulturalne organizowane przez MOK. Ich wartość, gdyby zostały zamienione na bilety mogła sięgnąć nawet 600 tys zł. Vouchery miały trafić do sympatyków Koalicji Nowosądeckiej Ludomira Handzla, ugrupowania, które jest głównym zapleczem politycznym prezydenta w mieście. Polański miał odmówić i właśnie było jednym z powodów jego zwolnienia.

Wiem, że to brzmi niewiarygodnie ale po procesie, w którym potwierdzili to świadkowie, muszę powiedzieć, że rzeczywiście była taka sytuacja

– potwierdza Polański.

Trzęsienie ziemi w sądeckiej kulturze. Dyrektor MOK odwołany

Sławomir Wrona

W trakcie procesu sąd próbował skonfrontować Polańskiego i Bochenka, wiceprezydent nie stawił się jednak na sądowe wezwanie. Nieoficjalnie sąd miał wyłączyć ten wątek do oddzielnego rozpoznania. Nie mamy jeszcze potwierdzenia, czy w tej sprawie podjęto czynności.

Benedykt Polański/ Fot. Sławomir Wrona

Powiązane

  • Nowy Sącz - nowy rok - nowe twarze we władzach miasta, spółek i instytucji

    Sławomir Wrona

  • Prezydent Nowego Sącza i jego zastępca nie pójdą do aresztu

    Radio Kraków

  • Prezydenci Handzel i Bochenek składają zażalenie na zatrzymanie przez CBA

    Sławomir Wrona

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"