Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowe zapadlisko w Chrzanowie zaskoczeniem dla wielu mieszkańców miasta

Zapadlisko, które pojawiło się w Chrzanowie, było zaskoczeniem dla wielu mieszkańców miasta. Niewielka dziura w asfalcie zlokalizowana między zabytkowymi, zamieszkałymi kamienicami a garażami na ulicy Kolonia Rospontowa została zauważona na początku lutego. Potem zaczęła się powiększać. Mieszkańcy zgłosili sprawę do Urzędu Miejskiego. Został powiadomiony m.in. Państwowy Instytut Geologiczny w Sosnowcu. Tuż przed weekendem, na zlecenie placówki, dziura została zasypana. To nikogo nie uspokaja, a mieszkańcy obawiają się, że to dopiero początek problemów z zapadliskami w Chrzanowie.

Nowe zapadlisko w Chrzanowie zaskoczeniem dla wielu mieszkańców miasta
Fot. Archiwum osiedla Rospontowa w Chrzanowie

Posłuchaj co mówi Jarosława Tobiasz

Zapadlisko o wymiarach prawie trzech metrów średnicy na pół metra głębokości zostało potwierdzone przez Państwowy Instytut Geologiczny w Sosnowcu.

Placówka wydała raport, w którym wykluczono przyczynę, jaką mogła być np. awaria sieci wodociągowej. Zapadlisko najprawdopodobniej powstało  na skutek historycznej działalności górniczej w tym rejonie. Z raportu wynika, że na pobliskim terenie leśnym jest zlokalizowanych kilkanaście innych, większych zapadlisk.

O sprawie dziury przy garażach urzędników poinformowała Jarosława Tobiasz, przewodnicząca osiedla Rospontowa. Domagała się wykonania badań zjawiska, by zapobiec powtórzeniu się sytuacji. Jest zaskoczona, że zapadlisko zostało zasypane:

Wystosowałam też wniosek i prośbę o wykonanie badań geologicznych, które by pozwoliły na dalsze działania. Chciałabym się dowiedzieć, czy zasypanie to jest koniec działalności i pomocy. Czy to jest tylko takie chwilowe i dalej będziemy badać, sprawdzać, dlaczego takie zapadlisko powstało? Tym bardziej, że patrząc na to, co się dzieje w gminie Trzebinia mamy prawo jako mieszkańcy obawiać się co do konsekwencji i bezpieczeństwa tego, co się w tym momencie u nas teraz na osiedlu dzieje

- mówi przewodnicząca Tobiasz.

Wraz z mieszkańcami osiedla obawia się, że zapadlisk może powstawać coraz więcej. Państwowy Instytut Geologiczny informuje, że dalsze działania w tej sprawie nie leżą po jego stronie.

W Chrzanowie nie ma placówki odpowiedzialnej za szkody pogórnicze, ponieważ nie działa tu żadna kopalnia. Nie wiadomo więc, kto ma zająć się sprawą w celu np. zbadania gruntu przed uaktualnieniem planów zagospodarowania przestrzennego.

Posłuchaj wypowiedzi

Fot. Archiwum osiedla Rospontowa w Chrzanowie

Powiązane

  • Trzebinia: zapadlisko na nasypie kolejowym. Dostawy węgla do Elektrowni Siersza zostały wstrzymane

    Natalia Feluś

  • Na osiedlu Słowiki w Olkuszu pojawiło się zapadlisko

    Natalia Feluś

  • Kolejne zapadlisko w Olkuszu. "To prawdopodobnie efekt historycznej eksploatacji"

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany