Po nocnym ataku zimy w Małopolsce całkiem biało już tylko na Podhalu: w Zakopanem, Czarnym Dunajcu, na trasie do przejścia granicznego w Łysej Polanie. Tam też jest najniższa temperatura. U podnóży Tatr mamy kilka stopni poniżej zera, na Kasprowym Wierchu minus trzynaście.
W zachodniej Małopolsce na drogach nie ma już większych utrudnień. Wyjątkiem jest Osielec koło Suchej Beskidzkiej i droga krajowa numer 28. Tam na stromym podjeździe utknął samochód ciężarowy. Uważać trzeba też na górskich odcinkach dróg z Zawoi do Zubrzycy przez przełęcz Krowiarki oraz z Andrychowa do Żywca przez przełęcz Kocierską.
We wschodniej części Małopolski główne drogi w większości są czarne i mokre. Jednak w niektórych miejscach może być jeszcze miejscami biało. Gdzieniegdzie może zalegać także błoto pośniegowe. Najtrudniejsze warunki panują w okolicach Krynicy - ciężko jest na górskich podjazdach w Krzyżówce koło Krynicy i w miejscowości Wysokie.
(RK/ko)