Od dziś swoją działalność zawieszają uzdrowiska w całej Polsce. Ma to związek z obawą o rozprzestrzenianie się koronawirusa. Pacjenci, którzy mają skierowanie na leczenie uzdrowiskowe, powinni zostać w domu. "Turnusy zostaną zrealizowane w późniejszych terminach" - informuje Aleksandra Kwiecień, rzeczniczka małopolskiego oddziału NFZ.
posłuchaj Aleksandry Kwiecień
Można się też kontaktować z infolinią małopolskiego oddziału NFZ-u dziś do godz. 20.00 i jutro, w niedzielę, od 8.00 do 20.00. Numer telefonu to (12) 29 88 338
W związku z ogłoszeniem w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, od soboty 14 marca br. do odwołania uzdrowiska w całym kraju zawieszają czasowo swoją działalność.
Jeżeli pacjent posiada potwierdzone przez oddział wojewódzki NFZ skierowanie na leczenie uzdrowiskowe, które ma rozpocząć się po 14 marca br., powinien pozostać w domu.
Skierowanie do sanatorium będzie mogło być zrealizowane w późniejszym terminie, z zachowaniem obecnego miejsca w kolejce oczekujących.
Szczegółowych informacji udzielą oddziały wojewódzkie NFZ. Pracownicy oddziałów Funduszu telefonują do osób, które miały w najbliższych dniach rozpocząć turnus leczniczy w uzdrowisku, aby poinformować ich o sytuacji.
Wcześniej z powodu zagrożenia koronawirusem z apelem o rozważenie zawieszenia działalności sanatoriów zwróciła się do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego Izba Gospodarcza Uzdrowiska Polskie (IGUP), mająca siedzibę w Sopocie.
"Uzdrowiska są ogromnymi skupiskami ludzi przyjeżdżających z całej Polski, w tym z terenów, w których występuje koronawirus. Uważamy, iż pomimo bardzo restrykcyjnych procedur, które stosowane są przy przyjęciu kuracjusza do sanatorium istnieje realne ryzyko, że nie zostaną wychwycone wszystkie przypadki zakażenia" - napisał w liście do szefa resortu zdrowia prezes IGUP dr Waldemar Krupa.
"Uważamy, iż w zaistniałej sytuacji, głównie ze względu na to, że na leczenie uzdrowiskowe przyjeżdżają przede wszystkim osoby starsze, należy rozważyć zawieszenie działalności leczniczej w uzdrowiskach. Naszym zdaniem zapobiegnie to rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Równocześnie oczekujemy, iż straty poniesione przez podmioty prowadzące lecznictwo uzdrowiskowe zostaną nam (przynajmniej w pewnym zakresie) zrekompensowane" - czytamy w liście do ministra Szumowskiego.
Teresa Gut/PAP/bp