Na wniosek burmistrza Trzebini Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę m.in. Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Jak informuje Jarosław Okoczuk, kwestie związane z górnictwem na terenie Trzebini zostaną zbadane od 1999 roku do chwili obecnej. Burmistrz poddaje w wątpliwość działania podejmowane przez SRK w związku z zapadliskami
Zasypywanie powstających deformacji jest tak naprawdę zamrożeniem problemu, a nie rozwiązaniem go definitywnie. Czy jest sens, aby w taki sposób postępować, wydatkując środki publiczne
- uważa Okoczuk.
Burmistrz w ciągu najbliższych dwóch miesięcy zamierza przeprowadzić konsultacje społeczne z mieszkańcami osiedla Siersza, żeby poznać ich propozycje dotyczące zagospodarowania 27-hektarowej działki wykupionej jesienią za symboliczną kwotę od Skarbu Państwa. To tu mają zostać przeniesione obiekty utracone z powodu zapadlisk.