Wszystko za sprawą wyrobisk pokopalnianych, które - po odłączeniu pomp - wypełniają się wodą. Tej przybywa ok. 5 cm na dobę. Obok zalewisk tworzą się też zapadliska po działalności byłej kopalni Olkusz-Pomorzany.
Posłuchaj rozmowy Natalii Feluś z Tomaszem Wójcikiem, geologiem górniczym i hydrologiem z Zakładów Górniczo-Hutniczych "Bolesław" w Bukownie
W pokopalnianych wyrobiskach na terenie powiatu olkuskiego z dnia na dzień przybywa wody. Jej poziom wzrasta o około 5 cm na dobę. Zaczynają tworzyć się akweny wodne w miejscach, które jeszcze cztery miesiące temu były całkiem suche. Przykładem jest "Szczakowa". Takich wyrobisk jest więcej, a między nimi powstają zapadliska spowodowane byłą działalnością kopalni Olkusz-Pomorzany. Wszystko to powoduje, że za kilka - kilkanaście lat w tym miejscu będą urokliwe oczka wodne.
Czy teren ten będzie pozostawiony naturze, czy też zagłębienia będą zasypywane? "Miejsca, które zostały przewidziane jako zalewiska, na pewno będą zalewiskami. To za duże przestrzenie wybranego piasku, żeby coś tu zdeponować. Do tego te akweny będą ładne. Co do zapadlisk, które by stanowiły niebezpieczeństwo, na pewno będą likwidowane" - tłumaczy Tomasz Wójcik, geolog górniczy z Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław w Bukownie.
Wszystko wskazuje więc na to, że niebawem możemy zyskać w Małopolsce nową atrakcję turystyczną - pojezierze olkuskie.