Takich podróży się nie zapomina! Kierowca jadący autostradą A4... musiał zatrzymać auto na pasie awaryjnym, by odebrać poród swojej żony. Do szczęśliwego rozwiązania doszło między punktem poboru opłat w Mysłowicach a węzłem Brzęczkowice.
Kiedy małżeństwo witało swoją maleńką córkę, samochód był zabezpieczany przez służby autostradowe. Następnie dziecko wraz z mamą zostało zabrane do szpitala w Mysłowicach. Wiadomo już, że dziewczynka będzie miała na imię Alicja.
Szczęśliwym rodzicom gratulujemy zimnej krwi i życzymy szerokich dróg!
Mateusz Żmija