Poniedziałek, 2 lis 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Myślenice szukają miejsca na schronisko dla zwierząt. Sprawę utrudniają protesty mieszkańców

Myślenice chcą budować schronisko dla zwierząt, ale mają problem z lokalizacją. Trzy zaproponowane miejsca na terenie gminy zostały oprotestowane przez okolicznych mieszkańców, mimo że wszystkie spełniają wymogi dotyczące odległości od domów i zakładów pracy.

Schronisko, zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Filip Drożdż (zdjęcie archiwalne)
Schronisko, zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Filip Drożdż (zdjęcie archiwalne)

Myślenice i sąsiednie samorządy mogą mieć wkrótce spory kłopot z bezdomnymi zwierzętami. Stowarzyszenie Przytul Sierściucha od przyszłego roku, po zmianie przepisów, nie będzie mogło prowadzić przytulisk dla psów i kotów w dotychczasowych miejscach. Konieczne jest znalezienie nowego, oddalonego o co najmniej 150 metrów od najbliższych zabudowań.

- Takie miejsca są, ale niestety, na schronisko nie zgadzają się mieszkańcy - mówi Dominika Bałuk-Cienkosz, szefowa stowarzyszenia - Zaraz jak tylko pojawia się propozycja lokalizacji, słyszymy i czytamy w internecie głosy sprzeciwu. Przy ostatnim z trzech miejsc, które nam zaproponowano, mieszkańcy przekonywali, że będzie hałas i brzydkie zapachy. Pierwszy dom stoi ponad 300 metrów od planowanej lokalizacji. A zapach? Zapraszamy do naszej Sierściuchowej Przystani. Przekonają się państwo, że nie śmierdzi - dodaje pani prezes.

Władze Myślenic raczej nie chcą wszczynać konfliktu z mieszkańcami. Pomysł jest zresztą taki, by w budowę schroniska zaangażowały się wszystkie gminy z terenu powiatu myślenickiego.

- Liczymy na zaangażowanie gmin, bo one także korzystają z pomocy stowarzyszenia - zaznacza burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka - Oczekujemy, że one także zaangażują się w poszukiwanie miejsca, które zaakceptują zarówno wolontariusze, jak i mieszkańcy.

Stowarzyszenie "Przytul Sierściucha" prowadzi dwa przytuliska: dla psów i kotów. W jednym i drugim miejscu przebywa regularnie ponad 30 bezdomniaków. Wolontariusze wyłapują zabłąkane psy i koty (ale nie tylko, bo trafiają im się także dzikie zwierzęta), poszukują właścicieli, przeprowadzają też interwencje tam, gdzie stworzeniu dzieje się krzywda. We współpracy z klinikami weterynaryjnymi zajmują się też leczeniem. Utrzymują się z dotacji gminy i zbiórek.

Gminy z terenu powiatu nie muszą dzięki temu angażować schronisk, z którymi mają podpisane umowy. Zajęcie się jednym zwierzęciem przez schronisko to koszt nawet kilku tysięcy złotych.

Od nowego roku jednak, po wejściu w życie nowych przepisów, stowarzyszenie nie będzie mogło już prowadzić ani "Sierściuchowej Przystani", ani "Kociego Zakątka". Oba miejsca nie będą spełniać wymogów związanych z odległością od zabudowań.

W listopadzie wolontariusze organizują więc w Myślenicach wielką akcję adopcyjną. Chcą znaleźć nowe domy dla czworonożnych podopiecznych. W dniach 7-8 listopada od 10:00 do 16:00 chętni do adopcji mogą przyjechać do Myślenic, do "Sierściuchowej Przystani" przy ul. Burmistrza Marka 9 i do "Kociego Zakątka" przy ul. 3. maja 68. Kolejne takie "dni otwarte" planowane są w Święto Niepodległości i kolejny weekend, czyli 14-15 listopada.

- Wszystkie nasze psy i koty są w pełni gotowe do adopcji, wystarczy dobrać charakter właściciela i warunki do temperamentu zwierzęcia - przekonuje Dominika Bałuk-Cienkosz - Nie wyobrażamy sobie, by te zwierzaki trafiły do schronisk. Nie po to nasi wolontariusze przez lata angażują swój czas w spacery, zabawę, w socjalizację naszych podopiecznych, żeby nie mogły znaleźć prawdziwego domu.

Równocześnie stowarzyszenie cały czas liczy na przełom w sprawie budowy schroniska. Szacowany koszt to ok. 2 miliony złotych. Gdyby chętne gminy poskładały się na kwotę, żadna z nich nie odczułaby tego mocno w swoim budżecie. 

Trzeba też oczywiście przekonać mieszkańców. Tylko tyle i aż tyle.

Najpopularniejsze

  • Spore opóźnienia na kolei. To był trudny piątek dla pasażerów kolei

    Maciej Wodziński

  • Pod kaplicą spoczywa niemal cały ród Sanguszków. Dziś można zajrzeć do krypty

    Jakub Sajdak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówPrezydent Gibała bierze się za pełnomocników? W poniedziałek ważne spotkania w magistracie

    Łukasz Sobieszkoda

  • Tych Małopolan pożegnaliśmy w ostatnim roku. Pozostawili po sobie niezwykłe historie

    Justyna Nowicka, Marzena Florkowska, Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz, Ola Sobczak, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Koniec utrudnień po kolizji trzech pojazdów na A4 pod Krakowem

    Radio Kraków

  • Żużlowa awantura o Tarnów. Prezes Motoru Lublin ostro odpowiada prezydentowi miasta

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Pochmurny poniedziałek w Małopolsce. W górach możliwy śnieg, w nocy przymrozki

  • Kadrowe trzęsienie ziemi w Krakowskim Holdingu Komunalnym. Kolejne decyzje prezydenta Gibały

  • Myślenice szukają miejsca na schronisko dla zwierząt. Sprawę utrudniają protesty mieszkańców

  • Cmentarz Rakowicki w morzu świateł. Piękny wieczór Wszystkich Świętych w Krakowie

  • ADHD: Jedna diagnoza to za mało? Kiedy objawy mają drugie dno

  • Audycja z 1.11.2026 r.