To była kameralna wizyta. Premier odwiedziła dziś podopiecznych Domu Dziecka w Kętach w Małopolsce zachodniej. Beata Szydło wychowanków placówki odwiedziła przed wyborami i obiecała, że wróci za kilka miesięcy. Dziś - już jako szefowa rządu - dzieciom rozdała prezenty - słodycze i gadżety. Dom dziecka dostał też nowoczesną konsolę i pakiet gier wideo.
posłuchaj co mówią dzieci o wizycie pani premier
Premier @BeataSzydlo z wizytą w domu dziecka w Kętach. Są prezenty! @RadioKrakow pic.twitter.com/1M7DVz6HCq
— Marek Mędela (@MedelaMarek) grudzień 6, 2015
posłuchaj dyrektor placówki Renaty Fijałkowskiej
Były życzenia, kolędy, prezenty a nawet mecz w piłkarzyki. Premier Beata Szydło odwiedziła dziś dzieci z Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego w Kętach w Małopolsce zachodniej. Wychowankowie na wizytę szefowej rządu przygotowali specjalny program... ale jak mówią... było sympatycznie i na luzie.
"Drzwi naszego domu są zawsze otwarte dla pani premier" - mowiła Radiu Kraków Renata Fijałkowska, dyrektor placówki i dodała, że licza na to, ze będą cały czas w myślach pani premier.
Podczas spotkania były też wpadki. Kiedy premier zapytała, kim był święty Mikołaj. Jedna z dziewczynek odpowiedziała... że przed rokiem był nim pan Jacek.
Beata Szydlo, jeszcze jako poseł, wspierała dom dziecka w Kętach. Na jej zaproszenie dzieci uczestniczyły w obchodach Rocznicy Powstania Warszawskiego, czy na żywo na stadionie narodowym oglądały mecz polskiej reprezentacji z Irlandią.
Ośrodek Opiekuńczo-Wychowawczy w Kętach prowadzony jest przez starostwo w Oświęcimiu. Na co dzień przebywa w nim 24 dzieci.
Marek Mędela/bp