Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy Chrzanowa mają dość smrodu!

Mieszkańcy Chrzanowa mówią wprost - tak źle jeszcze nie było! Chodzi o uciążliwe zapachy, które czuć nad miastem. Do tej pory na smród skarżyli się przede wszystkim mieszkańcy osiedla Kąty, w pobliżu którego zlokalizowane jest składowisko odpadów. W te wakacje śmierdzi również na osiedlu Borowiec, a coraz częściej również w centrum miasta.

Mieszkańcy Chrzanowa mają dość smrodu!
Wjazd do kompostowni w lesie między Chrzanowem a Libiążem. Fot. M. Mędela

"Można się udusić. Ani rano, ani wieczorem nie da się okna otworzyć. To jest smród zgnilizny, jakby gniło nie wiadomo co" - skarżą się reporterowi Radia Kraków mieszkańcy chrzanowskiego Borowca. Urzędnicy niemal codziennie odbierają telefony od zdenerwowanych chrzanowian.

A źródła smrodu w Chrzanowie są co najmniej dwa: to rozkładające się odpady zielone w Zakładzie Gospodarki Odpadami w Balinie oraz w prywatnej kompostowni położonej w lesie między Chrzanowem a Libiążem.

Jak wykazała przeprowadzona na składowisku w Balinie kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska problemem jest jakość odpadów zielonych, które trafiają do kompostowni. Mieszkańcy gromadzą je w workach, które są odbierane co dwa tygodnie. To powoduje, że trwa gnije, śmierdzi i nie nadaje się już do przetworzenia. "Żeby instalacja działała poprawnie, odpad musi być zielony, niesfermentowany" - tłumaczy Danuta Grzesiak, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska w Chrzanowie.

Zdaniem burmistrza Chrzanowa składowisko w Balinie nie jest jednak głównym winowajcą. W rozmowie z reporterem Radia Kraków mówi wprost: to, co dzieje się w prywatnej kompostowni to skandal. "To manufaktura najprostszej wody. Tam się przywozi, składuje i dalej nie wiadomo, co z tym się dzieje. Nie ma żadnej instalacji, wszystko odbywa się bez żadnych zabezpieczeń i dawno powinno być już zamknięte" - mówi Ryszard Kosowski.

Jakie są więc pomysły na walkę ze smrodem? Burmistrz przekonuje, że konieczne jest ograniczenie ilości odpadów zielonych odbieranych od mieszkańców. "Bez tego - problemu smrodu nie uda się rozwiązać" - ocenia Kosowski.

Burmistrz dodaje, że właściciele działek muszą sami zagospodarować odpady zielone powstające na posesjach. "Są różne propozycje. Można kosić trawę na siano, kompostować odpady. Do tej pory ludzie sobie radzili. Nie może być tak, że mieszkańcy mieszkający w pobliżu składowisk, nie mogą zwyczajnie żyć. To niedopuszczalne".

Wniosek o ograniczenie ilości przyjmowania odpadów zielonych od mieszkańców zostanie zgłoszony na najbliższym posiedzeniu związki komunalnego trzech gmin: Chrzanowa, Trzebini i Libiąża.

(Marek Mędela/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów