Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pociąg, który wykoleił się na trasie Miechów-Słomniki, został odholowany

Pociąg, który wykoleił się w Smrokowie między Krakowem a Miechowem we wtorek wieczorem, został odholowany. Służby rozpoczynają naprawę 200 metrów torów i sieci trakcyjnej. Rzecznik PKP PLK Karol Jakubowski mówi, że trasa kolejowa numer 8 - łącząca Kraków z Warszawą - będzie całkowicie przejezdna najwcześniej jutro (22 stycznia ).

Pociąg, który wykoleił się na trasie Miechów-Słomniki, został odholowany
fot: Jan Pająk

Karol Jakubowski przekazuje:

Dzisiaj po godzinie 17 pociąg został odholowany z miejsca zdarzenia. Częściowo przewracany jest ruch na linii kolejowej numer 8. Niektóre pociągi będą przeciągane za pomocą lokomotyw spalinowych na odcinku Słomniki—Miechów—Słomniki.

Do wykolejenia dwóch wagonów pociągu Polregio doszło we wtorek po godz. 21.00 na trasie Miechów - Słomniki. W pociągu było ok. 20 osób, nikomu nic się nie stało. Pociągi dalekobieżne kierowane są zmienionymi trasami. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową.

Zakończyła się naprawa toru na linii kolejowej Miechów - Słomniki

Radio Kraków

„Odnosząc się do zdarzenia, do którego doszło w Małopolsce, informujemy, że komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury. Na miejsce ściągany jest sprzęt naprawczy PKP, który będzie przywracał funkcjonalność torów” - napisała w środę na portalu X policja.

Wykolejenie pociągu Polregio na trasie Kraków–Warszawa. Co zawiodło?

Piotr Łęgowski

Specjalistyczny dźwig, który zajmował się ustawieniem do pionu wagonów, zakończył pracę, a skład stoi już prosto na torze. Nadjechała także druga lokomotywa, która ma pomóc w przetransportowaniu wagonów. Dopiero po ich odjeździe możliwe będzie rozpoczęcie całościowej naprawy uszkodzonego toru, która - jak informują kolejarze - potrwa co najmniej do końca dnia. 

Małopolska policja poinformowała na X, że w związku z wykolejeniem się dwóch wagonów składu osobowego relacji Kielce - Kraków, do którego doszło w powiecie krakowskim, na miejscu pracują policjanci, Straż Ochrony Kolei i straż pożarna. O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Rejonowa w Miechowie.

PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały, że chodzi o pociąg relacji Kielce Główne – Kraków Główny. - Pociągi kierowane są trasą zmienioną przez stację Olkusz linią nr 62 oraz przez Trzebinię linią nr 133, a także ze stacji Katowice przez stację Zawiercie.

Rzecznik prasowy Polregio Jakub Leduchowski poinformował PAP, że przewoźnik zapewni pasażerom możliwość kontynuowania podróży zastępczą komunikacją autobusową. Przekazał, że na miejscu pracuje komisja, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Jak powiedział we wtorek PAP rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej Hubert Ciepły „pociąg spadł z szyn i przechylił się”.

PKP PLK przekazały, że wprowadzono zmiany w rozkładzie jazdy - pasażerowie są informowani o nich na stacjach, przystankach oraz na stronie portalpasazera.pl.

Szef MON: wykolejenie pociągu na 99 proc. nie było aktem dywersji

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że nie znaleziono materiałów wybuchowych w miejscu wykolejenia pociągu, do którego doszło we wtorek w Małopolsce. Jak podkreślił, na 99 proc. do uszkodzenia szyny doszło z przyczyn naturalnych, a nie w efekcie działań dywersyjnych.

- Na 99 proc., bo czynności jeszcze trwają, to jest efekt zużycia, zmęczenia materiału, mrozów, przyczyny naturalne, a nie przyczyny jakiejś akcji dywersyjnej. (...) Wszystko wskazuje na to, że nie było żadnej wrogiej ingerencji w tym procesie - dodał szef MON.

fot: Jan Pająk

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu