Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Od Paratetydy do słonych lodów. Kierunek: Bochnia!

Było ich czterech, znali się na rzeczy. Książę Bolesław Wstydliwy dał im przywilej zorganizowania miasta, dorzucając wiele innych swobód i praw. Skorzystali ze wszystkich i zbudowali miasto, które przez wieki zasilało królewski skarbiec. "Małopolska na dwóch kółkach. Sezon 2" jedzie do Bochni! Będziemy szukać nie tylko solnych opowieści.

Od Paratetydy do słonych lodów. Kierunek: Bochnia!
Kopalnia soli w Bochni/ Fot. Damian Radziak.

Lazurowe laguny, płyciutkie, że aż przyjemnie pospacerować; w oddali tropikalny las, ciepełko. Gdzie jesteśmy? W Bochni jesteśmy, proszę państwa. Tyle, że jakieś 14 milionów lat temu, w środkowym miocenie.

Tak, było tu morze. Nazywało się Paratetyda, a pod nim ukryła się południowa część Małopolski (której oczywiście wtedy jeszcze nie było, to tylko ćwiczenie z wyobraźni). Morze było duże, rozciągało się od Alp aż po Azję Środkową i szczęśliwie zahaczyło o Bochnię.

Morze jednak zaczęło wysychać, na jego dnie odkładały się kolejne warstwy soli - jedna na drugiej. Do tego jeszcze zaczęły wypiętrzać się Karpaty. I tak właśnie w Bochni powstała sól.

Opowiemy wam tę historię. Jest długa (w końcu miocen nie trwał rok), ale postaramy się przynajmniej pobudzić waszą wyobraźnię. Bochnia, do której się wybieramy, to jednak nie tylko sól.

"Małopolska na dwóch kółkach. Sezon 2". Zobaczcie inną Małopolskę, wygrywajcie rowery!

Radio Kraków

Co się wydarzyło 27 lutego 1253 roku w Korczynie

Miliony lat minęły, zanim człowiek zaczął w Bochni wydobywać sól. Ta historia ma wiele zakrętów, odkryć, zachwytów i rozczarowań.

Najpierw były słone źródła, z których ludzie odparowywali solankę. Pod ziemię zeszli w średniowieczu. Potem powstało miasto, które lokował Bolesław Wstydliwy (mąż świętej Kingi, patronki Bochni i Wieliczki). Akt lokacyjny Bochni (niestety oryginał zaginął) jest długi, niczego nie pomija. Pierwsi górnicy nie pochodzili stąd, miejscowi zwyczajnie nie mieli doświadczenia, Bolesław nadał więc prawo do zarządzania miastem Mikołajowi, synowi Volkmara z Legnicy, Mikołajowi z Kijowa, Idziemu, synowi Henryka ze Słupi i Mikołajowi z Głupczyc.

„Na dostateczne i przyzwoite utrzymanie mieszkańców przydzielamy temuż miastu 60 łanów frankońskich w rolach uprawnych i nieuprawnych, z czego każdy piąty łan, wolny od czynszów i dziesięcin będzie dziedziczną własnością wymienionych wyżej czterech mężów oraz ich jakichkolwiek spadkobierców, jeden zaś łan, również całkowicie wolny od opłat czynszu i dziesięciny, przeznaczamy na przyzwoite utrzymanie kapelana tamtejszego kościoła św. Mikołaja” – to fragment aktu lokacyjnego Bochni, który przetłumaczył na język polski Stanisław Fischer.

Przywilejów nadanych przez księcia było sporo i zapewne ze wszystkich założyciele miasta obficie korzystali. Bolesławowi na Bochni zależało, w końcu to był bardzo dochodowy interes.

„Żeby zaś to nasze nadanie nie mogło być kiedyś po latach uważane przez nas czy naszych następców za nieważne i żeby jakieś wątpliwości, które zwykle prowadzą ludzi do sporów i zatargów nie mogły się odnośnie do niego budzić i - żeby to pismo nasze nabrało mocy publicznego aktu, kazaliśmy je powagą pieczęci naszej wzmocnić” – tak kończy się dokument, który książę przedstawił 27 lutego 1253 roku w Korczynie”.

I tak zaczęła się historia miasta zbudowanego na soli. Jak wyglądało życie górników? Łatwe nie było, ale mieli wszystko, czego potrzebowali (a co oferowało średniowiecze). W mieście powstał szpital dla górników z 12 miejscami, potem kolejny. Poszukamy kogoś w Bochni, kto opowie nam tę historię, ale też o tym, jak wydobywano sól i dlaczego górnicy tracili przytomność.

Płasko czy z podjazdami? W okolicach Bochni nie trzeba wybierać

Kuba Niziński

Kopalnia soli w Bochni/ Fot. Damian Radziak.

Od podziemi do wieży

Nie da się opowiadać Bochni nie mówiąc o soli, zresztą byłoby to nieuczciwe. Ale postaramy się znaleźć inne wątki. Zajrzymy do Muzeum im. prof. Stanisława Fischera – jest tu 20 tysięcy przeróżnych eksponatów, będziecie zaskoczeni, jak bardzo opowieść o Bochni może być wielowątkowa. Muzea w mniejszych miastach naprawdę mają cuda i potrafią snuć opowieści.

Wpadniemy do Muzeum Motyli Arthropoda – miejsca, które powstało z pasji jednego człowieka, Jacka Kobieli. Porozmawiamy z jego synem, Filipem. Na pewno opowiemy o tradycjach strzeleckich, naszym gościem będzie Łukasz Drobot, prezes Klubu Strzeleckiego Solny Garnizon; o kościele św. Mikołaja, trasach rowerowych (jest gdzie pojeździć i co zobaczyć w okolicy).

Spod ziemi (z kopalni) wyjdziemy na powierzchnię, a nawet jeszcze wyżej – zdobędziemy dla was wieżę widokową w Uzborni. A sama Uzbornia? Też was zaskoczy, tu wątpliwości nie mamy.

Nie wiemy, co nas spotka i kogo spotkamy. Oczywiście mamy gotowy scenariusz, ale czasami do scenariusza dochodzą wątki przypadkowe, bo coś akurat człowieka zadziwi i musi o tym opowiedzieć. A może wy opowiecie nam o swojej Bochni?

Zaczęliśmy od soli i na soli skończymy, ale z nutą słodyczy. Chcecie wiedzieć, o co chodzi? Słuchajcie nas na antenie, zaglądajcie do naszych mediów społecznościowych, będą z wami nasi dziennikarze – Joanna Gąska i Maciej Wodziński. Do zobaczenia!

Kopalnia soli w Bochni/ Fot. Damian Radziak.

Każda dobra akcja – a nasza taka jest (fałszywą skromność zostawiamy na boku, bo po ubiegłorocznej edycji wiemy, że dobrze wam się z nami jeździ) – musi mieć konkursy i nagrody. Do wygrania będzie osiem rowerów i rower elektryczny, który trafi do zwycięzcy na zakończenie wakacji. Trzy rowery już znalazły nowych właścicieli.

Nie są to przypadkowe modele. Każdy z laureatów otrzyma rower dobrany indywidualnie. Do wygrania mamy także karty podarunkowe do CentrumRowerowe.pl o wartości 500 zł. W konkursach będzie można wziąć udział na antenie Radia Kraków i w naszych mediach społecznościowych.

Dokąd jeszcze wybierze się tego lata "Małopolska na dwóch kółkach. Sezon 2"?

31.7 – 02.08 - Oświęcim

7-9.08 - Krzeszowice

14-16.08 - Zakopane

21-23.08: Szczawnica.

Do zobaczenia i szerokiej drogi!

Słuchajcie Radia Kraków i wygrywajcie! Czekają rowery i karty podarunkowe!

Radio Kraków

Taki rower można wygrać w konkursie/ Fot. Emilia Wietecha.
A w finale akcji - rower elektryczny/ Fot. Emilia Wietecha.

Partnerzy akcji:

Logo-Małopolska-H-rgb_1.png (222 KB)

Logo MOT.jpg (1.81 MB)

Komentarze

Powiązane

  • Gra o tron wydarzyła się tu naprawdę! Zachwycający Beskid Niski

    Kuba Niziński

  • Jak nie zagięliśmy czasoprzestrzeni w Starym Sączu i dlaczego bardzo tego żałujemy

    Marcin Koczyba

  • Jak próbowaliśmy zrozumieć mofetę i co nam z tego wyszło. Muszyno, dziękujemy!

    Agnieszka Barańska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"