175 razy wyjeżdżała minionej doby straż pożarna do interwencji związanych z opadami deszczu. W niedzielę wieczorem bez prądu w Małopolsce było ponad tysiąc domów. Wody Polskie zapewniają, że mimo przechodzącej przez Polskę fali deszczów obecnie nie ma zagrożenia powodzią.
Przestało mocno padać, opada też poziom wód w małopolskich rzekach. O poranku nigdzie nie są przekroczone stany alarmowe, choć jest wiele miejsc, gdzie poziom wód jest nadal wysoki. Stany ostrzegawcze przekroczone są między innymi na Dunajcu, na Rabie, Skawie i na Popradzie.
Synoptycy ostrzegają, że poziom wód może wzrosnąć. Na poniedziałkowe popołudnie w południowej części naszego regionu prognozują burze z gradem.