Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ratownicy GOPR poszukiwali turysty na Babiej Górze

Beskidzcy goprowcy odnaleźli w poniedziałek późnym wieczorem turystę, które w partiach szczytowych Babiej Góry opadł z sił i nie był w stanie kontynuować wędrówki. Jak podali, tuż przed północą został sprowadzony do Zawoi, gdzie czekała na niego partnerka.

Ratownicy z Grupy Beskidzkiej GOPR zrelacjonowali, że zgłoszenie napłynęło w poniedziałek o godzinie 19:15. Turysta w partiach szczytowych Babiej Góry opadł z sił i przez telefon poprosił partnerkę o wezwanie pomocy. Zdążył jeszcze powiedzieć, że znajduje się przy kapliczce. Zaraz potem jego telefon się rozładował. Mężczyzna nie posiadał powerbanku.

Kobieta podała ostatnie znane koordynaty z godziny 17:20. Z wywiadu wynikało, że turysta może nie mieć ze sobą leków, które zażywa na co dzień. Na pomoc ruszyli goprowcy dyżurujący na Markowych Szczawinach. O wyprawie poinformowano też słowackich ratowników, którzy zasugerowali, by sprawdzić szałas na żółtym szlaku ze Slanej Vody, przy którym znajduje się ołtarzyk.

O godzinie 21 turysta został odnaleziony w szałasie, o którym wspominali Słowacy. Był w dobrym stanie.

Z pomocą ratowników mężczyzna mógł się poruszać, dlatego rozpoczęto jego sprowadzanie na Markowe Szczawiny. O godzinie 23:30 ratowany został przekazany partnerce w Zawoi Markowej

– zrelacjonowali goprowcy.

W wyprawie, która zakończyła się po północy, uczestniczyło łącznie 17 ratowników.

Goprowcy zaapelowali, by wyruszając w góry naładować telefon, zabrać powerbank i mieć aplikację "Ratunek", która w awaryjnej sytuacji pozwoli szybko wezwać pomoc, a ratownikom dostarczy dokładną lokalizację.

Na wycieczkę warto wybierać się w towarzystwie. Koniecznie trzeba też poinformować najbliższych o swoich planach.

– podali goprowcy.

Warunki w najwyższych partiach Babiej Góry wciąż są zimowe. Na szczycie leży ponad 1 m śniegu. Jego stała pokrywa występuje już na wysokości 1200 m npm.

W razie wypadku można wezwać GOPR dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.

Powiązane

  • Kolejna akcja ratunkowa w górach. Czy turyści powinni ponosić kary za lekkomyślność?

    Anna Piekarczyk

  • Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR uratowali psa

    Radio Kraków

  • Beskidy: trudne warunki na szlakach powyżej 1200 m n.p.m.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec