3 osoby zostały zatrzymane w głośnej aferze z fałszowaniem certyfikatów szczepień na Covid-19. Do fałszerstw miało dochodzić w placówce medycznej w Zabierzowie koło Krakowa.
Zatrzymani to 53-letni mieszkaniec Krakowa, 43-latka z okolic Krakowa i 66-latka z Podkarpacia. Wszyscy usłyszeli zarzuty kierowania lub udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Według prokuratury pacjenci nie byli szczepieni, ale byli wpisywani do systemu jako osoby zaszczepione i dostawały certyfikat, który w czasie pandemii był konieczny, aby na przykład brać udział w zgromadzeniach czy choćby podróżować.
Cena za taki lewy certyfikat wahała się od 300 do 1500 złotych. Proceder dokonywał się w prywatnej placówce medycznej w Zabierzowie, we współpracy z innym prywatnym podmiotem z Podkarpacia. Jak dodają śledczy - po fałszywe zaświadczenia zgłaszały się osoby z całej Polski.
Troje zatrzymanych ma dozór policji. Dwoje z nich to medycy - mają zakaz wykonywania świadczeń.
Posłuchaj wypowiedzi
Osoby, które nie zostały zaszczepione, dostawały certyfikat, że takie szczepienie odbyły. Wtedy było to potrzebne przy załatwianiu wielu formalności, więc ten certyfikat przydawał się tym osobom. Ceny uzyskania takiego certyfikatu wahały się od kilkuset złotych do półtora tysiąca
- mówi Bartosz Izdebski z małopolskiej policji.
Z usług oszustów korzystały osoby z całej Polski, a nawet przebywające za granicą.