Władze Uniwersytetu Jagiellońskiego chcą sprawdzić, jaki odsetek studentów i pracowników uczelni jest w pełni zaszczepionych. Podanie informacji jest dobrowolne. Można to zrobić, przesyłając odpowiedź na maila wysłanego z poczty uniwersyteckiej.
Rektor UJ prof. Jacek Popiel tłumaczy, że uzyskane informacje pozwolą możliwie najlepiej dostosować warunki pracy i nauki do aktualnej sytuacji epidemicznej. Jak wyjaśnia, posiadając wiedzę, że w danym instytucie pojawia się więcej zachorowań na COVID-19, a przykładowo zaszczepionych jest tam zaledwie 40% studentów i pracowników, można byłoby wprowadzić tymczasowe zajęcia zdalne.
- Gdybyśmy mieli więcej informacji, łatwiej by nam było ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa w obrębie dużych skupisk ludzkich. 50 tysięcy ludzi to olbrzymie skupisko. To jednak małe miasto - podkreśla prof. Popiel.
Posłuchaj wypowiedzi
I rzeczywiście - część studentów przyjmuje tę argumentację i popiera ten pomysł
Posłuchaj wypowiedzi
Część studentów ma jednak swoje obawy i zapowiada, że takich danych nie przekaże:
Posłuchaj wypowiedzi
Profesor Jacek Popiel tłumaczy jednak, że przesyłanie danych będzie odbywać się w sposób bezpieczny.
Certyfikaty covidowe należy przesyłać jedynie w odpowiedzi na maila ze strzeżonej domeny uj.edu.pl. Dane nie będą wykorzystywane do innych celów niż organizacja funkcjonowania uczelni.
Posłuchaj wypowiedzi
To bardzo dobre rozwiązanie - ocenia profesor Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Jak dodaje - bez wyszczepienia, ale też bez takich decyzji możemy na wiosnę stanowić jako społeczeństwo jedynie trzy grupy. To: ludzie zaszczepieni, ludzie niezaszczepieni i ludzie martwi.
Posłuchaj wypowiedzi
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej przypomina, że szczepienie zmniejsza 10-krotnie prawdopodobieństwo zachorowania na koronawirusa i aż 20-krotnie prawdopodobieństwo zgonu (z powodu tej choroby)