Zabytkowy klasztor ma więźbę dachową z XIV wieku. Dzięki badaniom dendrologicznym ustalono, że mimo licznych przebudowań, świątynia ma wciąż wiele śladów pierwotnej, gotyckiej budowli.
Posłuchaj, co mówi Krystian Kozieł - konserwator odpowiedzialny za prace remontowe
W ubiegłym roku Benedyktynki świętowały w tym miejscu 800 lat powstania. Opactwo jest systematycznie odnawiane i za kilka lat odzyska pełny blask - mówi Krystian Kozieł - konserwator odpowiedzialny za prace remontowe – Niedawno przeprowadziliśmy badania dendrologiczne. Okazało się, że drzewa zostały ścięte w roku 1365, a ok, dziesięć lat później zostały wprowadzone na dach. To ewenement, żeby tak stara więźba zachowała się w całości.
W ramach prac konserwatorskich dotychczas wymieniono dachówkę, odnowiono część elewacji, którą ozdobiono specjalnym fryzem. Siostry w Staniątkach dostały dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Starają się także o wsparcie z funduszy europejskich, by utworzyć w klasztorze muzeum, w którym miejsce znajdą między innymi starodruki - w tym unikatowy w skali europejskiej - zbiór kancjonałów staniąteckich czyli rękopisów zawierających opracowania pieśni religijnych.
Anna Łoś/wm