Zgodnie z zapowiedziami od wczoraj temperatura w Tatrach miejscami spada poniżej zera, a w rejonie Zakopanego poniżej plus 10 stopni.
Andrzej Gąsienica Makowski starosta tatrzański przypomina, że trwające właśnie załamanie pogody to sprawdzenie się ludowego przesądu o tzw. Zimnych Ogrodnikach czyli ostatnich zimnych dniach w czasie wiosny w połowie maja.
Synoptycy ostrzegają, że wysoko w Tatrach może nadal padać śnieg a temperatura najbliższej nocy może spaść do nawet kilku stopni poniżej zera. Do tego zapowiadane są w górach dość gwałtowne burze. Co ważne jednak zupełnie inne prognozy są najbliższy weekend - tutaj znów ma być słonecznie i bardzo ciepło - tak w rejonie Podhala jak i Zakopanego.
(Przemysław Bolechowski /dw)