Małopolskie miasta potrzebują obwodnic. Z roku na rok samochodów przybywa - konieczne są więc alternatywne trasy, które sprawią, że przez centra miejscowości ruch nie będzie tak uciążliwy.
Posłuchaj o problemach mieszkańców Zabierzowa
O dużym szczęściu mogą w ostatnim czasie mówić mieszkańcy podkrakowskiej Skawiny. Tam budowa obwodnicy ruszyła kilka tygodni temu. W Nowym Sączu właśnie ogłoszono przetarg na budowę zachodniego obejścia tego miasta.
Mieszkańcy innej podkrakowskiej miejscowości, Zabierzowa, mogą tylko pozazdrościć. Tam plany budowy obwodnicy wciąż stoją w miejscu. Mieszkańcy domagają się jej od wielu lat. W marcu trasa numer 79, przebiegająca przez centrum Zabierzowa, stała się płatna dzięki elektronicznemu systemowi poboru opłat. Mieszkańcy liczyli, że TIR-y przeniosą się na autostradę - skoro i tak muszą płacić za przejazd. Okazało się, że jest inaczej. Centrum Zabierzowa wciąż jest rozjeżdżane przez ciężarówki.
Budowa obwodnicy Zabierzowa ma kosztować około 300 milionów złotych. W sierpniu władze gminy i małopolscy posłowie wybierają się z wizytą do ministerstwa transportu. Będą przekonywali ministra Sławomira Nowaka, że inwestycja jest konieczna i że trzeba znaleźć na nią pieniądze.
Tymczasem w przypadku wspomnianej obwodnicy Skawiny nie czekano na decyzję Warszawy. Władze województwa małopolskiego postanowiły same sfinansować budowę.
(Maciej Skowronek/ko)