To wolne środki pochodzące ze zwrotu z podatku VAT sfinansują organizację krakowskiego referendum. Temat pojawił się na środowej (22 kwietnia) sesji rady miasta. Urzędnicy poinformowali, że aktualna pozostaje kwota 4 milionów złotych potrzebnych, między innymi, na diety dla ponad 3,5 tysiąca członków w 450 komisjach obwodowych.
Antoni Fryczek, sekretarz miasta Krakowa zaznacza, że nie trzeba zabierać tych pieniędzy z żadnego konkretnego zadania, ale:
To są środki stanowiące konkretny dochód miasta Krakowa, które mogły być również przeznaczone na inny cel. Skoro jednak mieszkańcy zebrali odpowiednią ilość podpisów, komisarz ogłosił referendum, więc obowiązkiem gminy jest zabezpieczenie tych środków
- mówi Fryczek.
Na środowej sesji RMK radni zgodzili się na wygospodarowanie potrzebnej kwoty. Gdyby zdecydowali inaczej, odpowiedzialność za znalezienie pieniędzy przeszłaby na prezydenta. W takim przypadku Aleksander Miszalski musiałby wygospodarować potrzebne 4 miliony złotych z rezerwy ogólnej. Referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta odbędzie się 24 maja.
Znamy datę referendum w Krakowie. Jest postanowienie komisarza wyborczego