Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wyziębiony dwulatek po badaniach. "To będzie cud jak dziecko wyjdzie bez szwanku"

Lekarze ze szpitala w Krakowie Prokocimiu rozpoczęli przygotowania do wybudzenia ze śpiączki dwulatka z małopolskich Racławic. Cały proces może potrwać od kilkunastu godzin do dwóch dni. "To byłby cud jakby się udało dziecko wyprowadzić bez szwanku. Nie wiemy jak będzie" - powiedział profesor Janusz Skalski ze Szpitala Dziecięcego z krakowskiego Prokocimia. Profesor Skalski zastrzegł, że choć są pewne optymistyczne sygnały, to na dobre rokowania jeszcze jest za wcześnie.

Wyziębiony dwulatek po badaniach. "To będzie cud jak dziecko wyjdzie bez szwanku"
fot: Tadeusz Smysky

- Choć tomografia komputerowa wykazała, że nie ma poważnych zaburzeń w mózgu, to nie można jeszcze odpowiedzieć na pytanie co będzie dalej - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków prof. Janusz Skalski. - Obserwacja lekarska i doświadczenie pokazują nam, że bywają sytuacje, które wymykają nam się spod kontroli. 

Dwulatek wciąż jest w śpiączce farmakologicznej. Prof. Skalski dodał, że serce, nerki i wątroba chłopca pracują prawidłowo. Zastrzegł jednak, że choć są pewne optymistyczne sygnały, to na dobre rokowania jeszcze jest za wcześnie.

"Przy tak głębokiej hipotermii jak 12 stopni Celsjusza, można liczyć na to, że narządy wewnętrzne przetrwały. Niekorzystnie działał jednak długi czas. To dziecko było 2,3 godziny bez krążenia. To byłby cud jakby się udało dziecko wyprowadzić bez szwanku. Ono już trafiło do annałów medycznych. Niesamowicie odporny pacjent, coś niebywałego!" - podkreśla profesor Skalski.

Jak wynika z ustaleń małopolskiej policji, wychłodzony dwulatek prawdopodobnie wyszedł z domu babci, bo chciał wrócić do rodziców.

- Dziecko szło w kierunku swojego domu, więc można przypuszczać, że w umyśle 2-latka pojawiła się chęć powrotu do rodziców - wyjaśnia Mariusz Ciarka  z małopolskiej policji.

Przypomnijmy, chłopiec został znaleziony niedaleko swojego domu w małopolskich Racławicach, w nocy z soboty na niedzielę. Kilka godzin spędził na mrozie, w samej piżamie, prawdopodobnie przeszedł też przez rzeczkę. Małopolska policja wyjaśnia, dlaczego dziecko w nocy wyszło z domu.

(Kuba Niziński/RK/TVN24, x-news.plko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"