Operację naprawy niedomykającej się zastawki serca bez otwierania klatki piersiowej wykonali lekarze z dwóch krakowskich szpitali: Uniwersyteckiego oraz Specjalistycznego im. Jana Pawła II. To wyjątkowy zabieg, który polega na wszczepieniu pacjentowi specjalnego metalowego implantu.
Posłuchaj profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, Dariusza Dudka
To pierwsza tego typu operacja w południowo-wschodniej Polsce . Medycy przygotowywali się do tego zabiegu wiele miesięcy, praktykując w renomowanych szpitalach w Europie i USA.
Sam zabieg trwał ponad 5 godzin i pracowało przy nim 4 lekarzy. Najpierw musieli precyzyjnie określić, w którym miejscu tak zwana zastawka mitralna jest nieszczelna, a następnie przez wkłucie w nodze wprowadzili do serca pacjenta specjalny implant, który "zaklipsował" zastawkę. Jako pierwsza zabieg przeszła pani Maria Dudek z Limanowej.
- Wcześniej tak szybko się męczyłam, że nie byłam w stanie przejść nawet kilku metrów, teraz chodzę samodzielnie bez problemów - opowiada pacjentka.
Jak podkreślają lekarze, taka operacja to ratunek dla tych osób, które z uwagi na zły stan zdrowia oraz zaawansowany wiek nie kwalifikują się do "klasycznego" zabiegu .
- Dzięki tej metodzie chorzy bardzo szybko odzyskują sprawność i zaledwie po kilku dniach mogą opuścić szpitalne łóżko - tłumaczy profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Dariusz Dudek.
Lekarze wykonali już dwa z czterech planowanych zabiegów. Wszystkie finansuje Ministerstwo Zdrowia.
Ewa Ostapowicz